Amerykanie wycofywali środki z funduszy akcji, wycofywali … i stało się. Obserwujemy zupełną zmianę trendu. W okresie między 12 stycznia a 16 lutego br. w każdym z pięciu tygodni dane publikowane przez Investment Company Institute pokazują dużą nadwyżkę wpłat nad wypłatami z funduszy powierniczych.
|
Kategoria funduszy |
12-19.01 |
20-26.01 |
27.01-2.02 |
3-9.02 |
10-16.02 |
|
Akcji (ogółem) |
4,959 |
5,111 |
1,760 |
5,816 |
6,421 |
|
Akcji amerykańskich |
3,311 |
3,242 |
1,414 |
4,888 |
5,181 |
|
Akcji zagranicznych |
1,649 |
1,869 |
346 |
928 |
1,239 |
|
Mieszane |
1,556 |
1,941 |
1,662 |
1,885 |
1,979 |
|
Obligacji |
-2,165 |
742 |
577 |
1,490 |
95 |
|
Razem |
4,350 |
7,794 |
3,998 |
9,191 |
8,495 |
Co więcej, dodatnie saldo występuje w obu kategoriach funduszy akcji: inwestujących na rynku amerykańskim, jak również na rynkach zagranicznych. Jeżeli więc w ostatnim czasie obserwowaliśmy wycofywanie się inwestorów z rynków wschodzących to raczej nie byli to uczestnicy funduszy akcji mieszkający w Stanach Zjednoczonych. Fundusze zrównoważone w każdym tygodniu pozyskiwały stabilne 1,5-2mld USD.
Na naszym rodzimym rynku do takiej zmiany trendu jeszcze nie doszło. Być może stanie się tak już niedługo – bo przecież nasz rynek ma bardzo dużo do nadrobienia w stosunku do innych giełd. Wyceny akcji na niektórych rynkach wschodzących (Brazylia, Korea Południowa) już przebiły szczyty z 2007 roku. W Stanach Zjednoczonych brakuje około 10%. A u nas WIG 20 jest na poziomie 2700 punktów; w 2007 sięgał niemal 4000 pkt.
Maciej Rogala
